Architektura efemeryczna - rewitalizacja rzeki Poltvy we Lwowie [Polska: Białystok/Ukraina: Lwów]



Architektura Efemeryczna - rewitalizacja rzeki Poltvy we Lwowie to temat pracy magisterskiej wykonanej pod kierunkiem mgra inż. arch. JANA KABACA, na Wydziale Architektury Politechniki Białostockiej.


MIASTO, które obecnie leży na Ukrainie, od początków swego istnienia cechowała wielokulturowość i wzajemny szacunek mieszkańców. Różnorodność osadników, zachowujących swoją tożsamość kulturową i religijną spotykała się z gościnnością i tolerancją. Dzięki temu miasto mogło się dynamicznie rozwijać i gromadzić bogactwa. Z czasem, gdy poziom zamożności mieszczan znacząco wzrastał, pojawiała się potrzeba rozwoju intelektualnego i kulturalnego. Dzięki czemu we Lwowie pojawiło się mnóstwo znakomitych uczelni wyższych, dzieł architektonicznych, artystycznych, ale także wiele znanych osobistości odwiedzało to urokliwe miasto.
Niestety wiek XX i 2 wojny światowe przyniosły zniszczenia. Mieszkańcy i sąsiedzi byli zmuszeni stanąć przeciw sobie w walce, zostało zatartych wiele świadectw historii miasta. Pamiątki czasów świetności zostały wywiezione, zniszczone lub po prostu zapomniane. Dlatego w tym projekcie chciałem zwrócić uwagę na dwóch wyjątkowych świadków historii – ziemię, z którą ta historia się mieszała i rzekę, która choć uwięziona pod płytami ulic, płynie w sercu Lwowa od początków jego powstania.

RZEKA POLTVA, PO POLSKU PEŁTEW, powstaje z połączenia 3 potoków: Soroki, czyli Wuleckiego Potoku, Żelaznej Wody i Pasieki. Niegdyś płynęła ona naturalnym korytem, na południu miasta mając swoje źródła, a na północy tworząc rozległe bagniska i tereny podmokłe. Jednak pod koniec XIX w. w związku z gwałtownymi wahaniami poziomu wód i zagrożeniem epidemicznym, podjęto decyzję o zamknięciu rzeki w kanale i włączeniu jej w system kanalizacji miejskiej, jako główny kolektor. Od tego czasu stan rzeki ulegał pogorszeniu, a Poltva zniknęła całkowicie z krajobrazu miasta. Proces ten doprowadził do tego, że obecnie nie wszyscy mieszkańcy Lwowa są świadomi obecności rzeki. Została ona nie tylko fizycznie, ale także mentalnie usunięta z miasta, jednak wciąż dla niektórych stanowi problem moralny, co potwierdza hasło międzynarodowej konferencji LeoPoltvis: LeoPoltvis – projekt przywrócenia czystości: czystości wody, czystości powietrza, czystości myśli, czystości sumienia [źr.: Muzeum Idei]
Obecnie przewidywane jest fizyczne oczyszczenie rzeki ze względu na duże niebezpieczeństwo ekologiczne. Rozważania projektowe prowadzone są przy założeniu pracy na oczyszczonym organizmie. Zadaniem projektu jest przywrócenie rzeki w taki sposób, aby stała się ona na powrót częścią istoty miasta.
Na przedmiot opracowania wybrano Prospekt Szewczenki (dawną ulicę Akademicką), znajdujący się w centralnej części Lwowa, zamknięty na południu placem św. Jana, gdzie Pasieka łączy się z Soroką. W części północnej zlokalizowano wejście w formie dwóch pochyłych brył z zielonym dachem będącym kontynuacją trawnika, stwarzających wrażenie wypchniętych przez olbrzymią siłę spod ziemi. Tą drogą zwiedzający schodzą do poziomu kanału, gdzie przewidziano funkcję upamiętniającą, muzealniczą.

Perspektywa podziemnego kanału.
PRZEJŚCIA WZDŁUŻ KANAŁU prowadzone są po obu stronach po pomostach wykonanych z krat stalowych. Po drodze silne akcenty stanowi 5 betonowych słupów z konstrukcją wyporczą. Do tego celu przewidziano poduszki wypornościowe stosowane podczas wydobywania wraków statków z dna morza, cechujące się ogromną wypornością przy zachowaniu niewielkich rozmiarów. 

Widok słupów z poziomu kanału przy niskim poziomie wód.
ZADANIEM PIĘCIU FILARÓW jest symbolizować 5 głównych narodowości, które budowały Lwów, tj. Polaków, Ukraińców, Żydów, Ormian i Niemców. Na słupach widnieją napisy w każdym z tych języków, żaden z nich nie jest wyróżniony. Na zamknięciu tunelu znajduje się sala wystaw czasowych, w miejscu, gdzie swój właściwy początek bierze Poltva. Centralnym elementem sali jest kula umieszczona na platformie, z rysą będącą syntetycznym obrazem przebiegu rzeki w mieście.

Perspektywa Prospektu Szewczenki przy niskim poziomie wód.
NA POWIERZCHNI Prospektu Szewczenki nie ma prawie żadnych znaków obecności rzeki. Jedynie wejście na północy i okrągły otwór ronda na południu stanowią akcent w krajobrazie, w płaszczyźnie chodników pojawiają się jedynie wąskie, kwadratowe szczeliny. Jest to miejsce spotkań, spacerów, odpoczynku, zjedzenia posiłku. Zazwyczaj widuje się tam ludzi odpoczywających na ławkach, pijących kawę, czy zajmujących się dziećmi.

Perspektywa Prospektu Szewczenki przy podniesionym poziomie wód. Słupy wyraźnie dominują w przestrzeni chodnika.
Jednak ta SYTUACJA ZMIENIA SIĘ w trakcie ulewnych deszczy i roztopów, kiedy woda w rzece przybiera z ok. 400 do 60 tys. litrów/sekundę. Wówczas kanał całkowicie wypełnia się wodą, a pomieszczenia hollu wejściowego, informacji i kawiarni są zamykane grodziami przeciwpowodziowymi. Słupy i kula na platformie pojawiają się na powierzchni, przenosząc niedostępną przestrzeń muzealną na chodnik. W ten sposób rzeka, wypychając do góry betonowe bloki, manifestuje swoją moc.
Spokojna dotychczas przestrzeń zmienia się diametralnie. Na chodniku wyrastają wysokie słupy, które zmuszają do zastanowienia. Celowo zdecydowano się na umieszczenie napisów, a nie ilustracji, ze względu na CZAS potrzebny do ich odczytania. Podobnie rzecz ma się z lokalizacją, która dobrana została tak, aby nie atakować przechodnia reklamową, nachalną estetyką, ale zaskoczyć w miejscu, gdy dysponuje czasem potrzebnym do zadania sobie pytania na temat sensu tego, co obserwuje. Tekst nie przyciągnie tych, którzy nie mogą pozwolić sobie na chwilę refleksji, a jedynie tych, którzy podejmą świadomą decyzję. 

W ten sposób zaistniało się zjawisko EFEMERYCZNOŚCI przestrzeni kanału. Zjawisko występujące okresowo, całkowicie zależne od cyklu natury. Stopniowa obserwacja zaowocuje stwierdzeniem, że z jednej strony przestrzeń upamiętniająca przeniosła się na Prospekt Szewczenki, ale z drugiej strony – my, którzy to zjawisko obserwujemy, znajdujemy się niejako na tym samym poziomie z tymi, którzy byli i przeminęli. Pojawia się refleksja, że to, co się dzieje obecnie, ma wpływ na przyszłość, że celem nie jesteśmy my sami, ale to, co po nas zostanie.
Jak widać bardzo silnie na odbiorcę wpływa czas. Doświadczanie go prowadzi do refleksji i odsłonięcia sensu rzeki. Stąd też decyzja o mobilności powstałych elementów, ich zmienności i jedynie efemerycznej obecności na powierzchni.

Podsumowując, pomimo niekiedy sceptycznych głosów dotyczących rewitalizacji konkretnie tej rzeki, z całą pewnością stwierdzam, że jest to działanie pożądane. Jak wynika z przeprowadzonych analiz, wraz ze stylem życia, zmieniają się potrzeby ludzi, a także spojrzenie na kwestię rzeki w mieście. Na boczny plan schodzą funkcje utylitarne, a większej mocy nabiera sens symbolu, identyfikacji z miejscem i czegoś unikatowego, co tworzy się w relacji mieszkańcy-miasto-rzeka. Rzeka ma być wcielona do miasta nie jako poddana, niewolnik, który ma pracować na siebie, ale jako mieszkanka, która też ma prawo głosu. Oprócz rozwiązania problemów klimatycznych i ekologicznych, istotne są korzyści dla samych ludzi, którzy mają szansę odkryć niedostępną historię i spojrzeć w głąb miasta, w każdym tego słowa znaczeniu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz