Schronisko pielgrzymkowe [Polska: Krynoczka k. Hajnówki]



Schronisko pielgrzymkowe to temat pracy inżynierskiej wykonanej pod kierunkiem mgra inż. arch. JANA KABACA, na Wydziale Architektury Politechniki Białostockiej.


Schronisko pielgrzymkowe zlokalizowane jest na uroczysku Krynoczka, k. Hajnówki w prawosławnej parafii Dubiny (woj. podlaskie). Jest to prawdopodobnie najstarsze udokumentowane MIEJSCE KULTU PRAWOSŁAWIA na tych ziemiach. Jego tradycja sięga XIII w., gdy schronienie znaleźli tu mnisi uciekający z ławry Kijowsko-Pieczerskiej. Sława miejsca stopniowo rosła, aż wykroczyła poza granice regionu. W późniejszym okresie zatrzymywali się tu pielgrzymujący do Jabłecznej mnisi wileńscy. Źródło, z czasem zaczęło przyciągać wiernych i skupiać coraz większe rzesze, zwłaszcza podczas pobytu duchownych. Coraz powszechniejsze stawały się pielgrzymki do miejsca, zarówno indywidualne, jak i grupowe. W połowie XIX w. wzniesiono tu pierwszą cerkiew, która stoi do dziś. Źródełko zostało zadaszone, ujęcie wody zabezpieczone betonowymi kręgami, dobudowano także niewielką kapliczkę.
Niestety w okresie powojennym, ze względów politycznych piesze pielgrzymki zostały zakazane, przez co tradycja odeszła nieco w zapomnienie. Dopiero w 1997 r. na trasie pieszej pielgrzymki do Jabłecznej pojawiła się św. Krynoczka. Był to pierwszy symbol powrotu do tradycji pielgrzymowania. Obecnie odprawiane są tam nabożeństwa, głównie w okresie letnim i w czasie ważnych świąt (Braci Machabeuszy, 2. i 3. dzień św. Trójcy, dzień Podniesienia Krzyża, 3. dzień Wielkanocy).

Projekt schroniska pielgrzymkowego to niejako PRÓBA REAKTYWACJI DAWNEJ TRADYCJI, która powoli zaczyna odżywać. Jest to także odpowiedź na coraz częstszą potrzebę odpoczynku od wielkomiejskiego zgiełku, czy życia w nieustannym biegu. Ideą projektu jest stworzenie unikatowego miejsca, które pozwala na zdystansowanie się od codziennych obowiązków, wyciszenie i medytację.

Schronisko zostało zaprojektowane w pewnej odległości od głównego założenia, jakim jest cerkiew i źródełko. Znajduje się ono przy osi wyznaczonej przez zorientowaną świątynię, która na zachodzie otwiera się na las, co jest symbolicznym rozwiązaniem – zwracającym uwagę na WARTOŚĆ ŚRODOWISKA NATURALNEGO, w którym się znajdujemy.

Obok tej drogi znajduje się budynek schroniska, składający się z 2 prostopadłościanów (jednego wydłużonego i drugiego na regularnym planie) połączonych przeszklonym wiatrołapem. Na osi wyznaczonej przez korpus główny schroniska i źródełko – w odległości niespełna 30 m zlokalizowana jest samotnia.


Widok korpusu schroniska od strony cerkwi.
Schemat funkcjonalny głównego korpusu zaczerpnięty jest z rozwiązań klasztornych, gdzie wąski korytarz rozprowadza komunikację do poszczególnych cel. Podobnie i tutaj centralny korytarz pozwala dotrzeć do pokoi sypialnych, które zostały potraktowane w sposób bardzo ascetyczny. Znajduje się tam jedynie miejsce na łóżko (lub dwa) i fragment przestrzeni, niezbędnej do komunikacji. Oprócz 6 sypialni, symetrycznie rozlokowane są 2 wspólne szafy, 2 łazienki, spiżarnia i pomieszczenie techniczno-gospodarcze, a oś zamyka kuchnia z jadalnią.
Drugie wejście z wiatrołapu prowadzi zaś do sali wspólnej, w której dominującym elementem jest piec – zapewniający ciepło w całym budynku.
Budynek posadowiony jest na fundamencie punktowym, który utrzymuje drewnianą konstrukcję ponad poziomem gruntu. Drewniane dyle głównego korpusu zostały wyeksponowane i niejako analitycznie wyodrębnione ze swojego archetypicznego użycia, jakim była ściana konstrukcyjna przetkana mchem. Rozsunięcie ich i wypełnienie powstałych pustek szkłem daje wrażenie surowości pierwotnego materiału, jednak „doszlifowanego” i ujętego w pewne ramy. Pomimo ciężkości użytego materiału przestrzeń zdaje się PRZEKRACZAĆ PODZIAŁY tworzone przez bryłę. Światło będące często jej wyznacznikiem, w zależności od pory dnia jest wchłaniane przez budynek, bądź przez niego wypromieniowywane. Ma przypominać człowiekowi o NIEZBYWALNYM ZWIĄZKU Z OTOCZENIEM

Nietypowość tego projektu polega na rezygnacji ze wszystkich standardowych instalacji i rozwiązań technologicznych. Oczywiście najtrudniejsza była rezygnacja z instalacji elektrycznej, bez której trudno wyobrazić sobie współczesny świat, a która może zapewnić zaspokojenie większości potrzeb. Niezbędne elementy zostały zastąpione, zbędne – wykluczone.

OGRZEWANIE w sezonie zimowym rozwiązano przez zastosowanie pieca rozprowadzającego ciepłe powietrze systemem kanałów umieszczonych w stropie i podłodze. Konwekcyjny ruch powietrza w całym budynku ma zapewniać stałe ogrzewanie. Ponadto piec pełni funkcję symboliczną – stanowi symbol ognia, który musi być podtrzymywany przez kogoś z mieszkańców.

Zaopatrzenie w WODĘ zapewnia studnia umieszczona niedaleko od budynku. Doprowadzenie działa na zasadzie ręcznej pompy, która dostarcza wodę ze studni do zbiornika umieszczonego pod sufitem w pomieszczeniu technicznym. Takie rozwiązanie wymaga napełnienia zbiornika w zależności od potrzeb – raz lub kilka razy dziennie. Stamtąd woda jest rozprowadzana do poszczególnych baterii oraz do zbiornika na ciepłą wodę w piecu w sali głównej, skąd odrębna instalacja rozprowadza ciepłą wodę. Ciśnienie zapewnia wysokie umieszczenie obu zbiorników, przy wykorzystaniu zasady naczyń połączonych.

Problem odprowadzenia ścieków rozwiązano przez zaprojektowanie PRZYDOMOWEJ TRZCINOWEJ OCZYSZCZALNI ŚCIEKÓW, która nie wymaga zużycia energii elektrycznej, a jedynie wykorzystania nachylenia terenu. Nieczystości po przejściu przez odstojnik i odpowiednio skonstruowany filtr roślinny mogą być odprowadzona bezpośrednio do gruntu, bądź do stawu.

Problem przygotowania posiłków rozwiązano tradycyjną metodą – mianowicie zaprojektowany został PIEC KAFLOWY, kuchenny, opalany drewnem. 


Widok korpusu schroniska z samotnią w oddali.
Ostatnim zagadnieniem jest ŚWIATŁO. Rezygnacja z jasnego, sztucznego światła zmusza do podporządkowania się rytmowi dnia i nocy. Oczywiście możliwe i zakładane jest używanie sztucznych źródeł światła, jak świece, czy lampki naftowe, jednak pozwalają one jedynie na część czynności, znacznie ograniczając zakres wykonywanych prac po zapadnięciu zmroku. Brak prądu to także brak typowych urządzeń rozrywki, jak sprzęt audio, czy telewizja. W takiej sytuacji doceniona zostanie WARTOŚĆ DRUGIEGO CZŁOWIEKA, rozmów, wspólnie spędzonego czasu czy chwili na wejrzenie w głąb siebie.

Ponadto część prac, które zwyczajowo wykonywane są przez maszyny lub dostępne są bez wysiłku, będzie musiało być wykonywanych samodzielnie. Spowolnienie tempa życia i bezpośrednie zaangażowanie w te czynności, czy choćby samo zwrócenie uwagi na ich istnienie prowadzi do przewartościowania pewnych schematów myślowych. Znaczenia i pewnej sakralizacji nabierają CODZIENNE CZYNNOŚCI. W połączeniu z czasem, który przeznaczony ma być na modlitwę i refleksję prowadzi to do głębszej zadumy i harmonizowania zagubionych myśli.

Budynek wywołuje wrażenia ULOTNOŚCI i PRZEMIJALNOŚCI SCHRONIENIA. Staje się ono miejscem pobytu tylko okresowym, chwilowym. Człowiek niemal zmuszony jest prowadzić swoją egzystencję tak samo wewnątrz budynku, jak i na zewnątrz. Ściany, przegrody, zanikają. Szczególnie dobrze widoczne jest to w nocy, gdy sylwetka człowieka symbolicznie rysuje się w szczelinach szkła oświetlonych światłem z wnętrza. W chwili, gdy mieszkaniec spróbuje uniknąć dialogu z otoczeniem, natura przypomni o swojej obecności przez silne uzależnienie od niej.
Podobnie jak schronienie, sam człowiek zdaje sobie sprawę ze swojego związku z otoczeniem, własnej przemijalności, która nie ma jednak wydźwięku negatywnego, czy depresyjnego, a prowadzi do wewnętrznej harmonii i zaakceptowania naturalnego stanu rzeczy.

Zwięzła i syntetyczna forma budynku pojawia się w przestrzeni świętego uroczyska dając świadectwo obecności człowieka. Jednakże przypomina też o wzajemnej współzależności z miejscem. Z jednej strony przyjmuje pielgrzyma z otwartymi ramionami i serdeczną wschodnią gościnnością ofiarowując mu to, co ma najlepszego. Z drugiej przypomina o obowiązkach gościa, który nade wszystko powinien okazać szacunek gospodarzowi.  Zaprasza w bezpieczne miejsce, ale nie pozwala na bezmyślność i ignorancję.

Projekt wymagał holistycznego podejścia. W procesie projektowym, obok zagadnień architektonicznych bardzo dużą rolę grały wątki poboczne, jak tradycja i kultura prawosławia. Miejsce to wciąż przyciąga pielgrzymów, którzy obmywają twarz wodą ze świętego źródła, aby dostąpić łaski uzdrowienia. Ze względu na jego wagę należało rozstrzygnąć problemy natury etycznej o tym w jaki sposób i w jakim stopniu ingerować w zastaną przestrzeń. Dobór środków i projektowanie samego obiektu to zagadnienia stricte architektoniczne. Jednak układ funkcjonalny i założenia koncepcyjne, oprócz nietypowych wymagań technologiczno-budowlanych przedstawiają podejście humanistyczne, gdzie człowiek staje się podmiotem, ale musi być świadom tego, że jest tylko EFEMERYCZNĄ CZĘŚCIĄ HARMONIJNIE UPORZĄDKOWANEJ STRUKTURY.